Isabella’s POV:
Otarłam łzy które spływały z coraz większym tempem po czym zamknęłam drzwi mojego samochodu.
- Słoneczko... - moja mama otworzyła drzwi z uśmiechem ale gdy tylko zobaczyła mnie w takim stanie od razu się tym zainteresowała - Co się stało? - spytała. Potrząsnęłam głową wymijając ją. Szloch który trzymałam w sobie uciekł ze mnie.
Zdjęłam szpilki ze stóp i pobiegłam po schodach ignorując to, że wszyscy siedzieli właśnie w salonie i widzieli stan w którym byłam.
- Bella! - Sophia krzyknęła za mną. Zignorowałam jej wołanie i pobiegłam w stronę mojego pokoju. Otworzyłam drzwi zamykając je za sobą po czym osunęłam się na ziemie kiedy tylko więcej łez spłynęło po mojej twarzy.
Nie mogłam uwierzyć, że zamierzał mnie za to obwiniać. Obwiniał mnie za wylądowanie Jazzy w szpitalu. Nie chciał mnie nawet wysłuchać. Choć wiedział, że nigdy nie zrobiłabym jej takiej rzeczy.
To było jedynymi myślami, które kręciły się w kółko w mojej głowie.
FLASHBACK
Odeszłam od ludzi tańczących na parkiecie ciężko oddychając. Byłam w kiepskiej kondycji. Właśnie wymachiwałam rękami w powietrzu tańcząc i krzycząc tekst piosenki. Zaśmiałam się ze swojej głupoty i ruszyłam prosto do baru.
- Mogę wodę? - spytałam. Barman obdarzył mnie śmiesznym spojrzeniem, ale tak czy inaczej spełnił moją prośbę. Włożył kawałek limonki do szklanki pełnej wody i lodu po czym podał mi ją. Posłałam mu mały uśmiech dziękując i odwróciłam się by zobaczyć na parkiecie Sophie opadającą na Mollie, która wyglądała jakby była pijana.
Mimo wszystko, myślę, że wszyscy świetnie się bawili.
Poczułam jak ktoś usiadł obok mnie, więc odwróciłam się zauważywszy blondynkę będącą wcześniej z Justinem.
- Hej, Annabelle prawda? - spytała z dziwkarskim tonem. Poczułam się delikatnie onieśmielona, ale wzruszyłam na to tylko ramionami.
- Nie, Isabella - odpowiedziałam pijąc wodę.
Pokiwała głową odrzucając włosy za ramię. Za kogo ona się kurwa ma?
- Więc, kto cię zaprosił? - spytałam złośliwym głosem. Bóg wie skąd on w ogóle się pojawił.
- Oh, dowiedziałam się o tej imprezie dla Justina i przyszłam skoro jestem jego ex.